Policjanci w służbie historii Jolanta Trojanowska - Konkurs Policjanci w służbie historii - edycja II -

Policjanci w służbie historii Konkurs dla uczniów „klas mundurowych”

Nawigacja

Konkurs Policjanci w służbie historii - edycja II

Sławomir Poebry


Nazwa szkoły
VII Liceum Ogólnokształcące

Dane zespołu

Nauczyciel – Opiekun - imię i nazwisko
Sławomir Poebry

Pierwszy uczeń

Uczeń 1 – imię i nazwisko
Jolanta Trojanowska

Drugi uczeń

Uczeń 2 – imię i nazwisko
Monika Serafin

Trzeci uczeń

Uczeń 3 – imię i nazwisko
Weronika Szuła

Miejsce pamięci

Nazwa miejsca
Tablica Pamiątkowa w Myślenicach
Lokalizacja
Tablica Pamiątkowa

Tablica Pamiątkowa wykonana z brązu znajdująca się przy Komendzie Powiatowej Policji w Myślenicach od 10 listopada 1998r. przedstawiająca sylwetkę nadkomisarza Piotra Jurczaka , który pełnił tam służbę w latach 1936-1939

Więcej
Dokładny opis miejsca

Wybór miejsca pamięci związany jest z osobą komisarza Piotra Jurczaka, jeńca obozu w Ostaszkowie, zamordowanego przez NKWD w Twerze i pochowanego w Miednoje, który pełnił służbę na posterunku Policji w Myślenicach w latach 1936-1939.
W związku z historycznymi zawiłościami regionu, w którym mieszkamy, trudno było odnaleźć miejsce pamięci poświęcone postaci związanej z Polską Policją Państwową okresu międzywojennego, dlatego nawiązałyśmy kontakt z Komendą Powiatową Policji w Myślenicach, skąd uzyskałyśmy dokładne informacje odnośnie tablicy pamiątkowej, jak również historii
i zdjęć posterunku w Myślenicach, w którym pełnił służbę bohater naszej konkursowej pracy.

Po ataku w 1939 roku Niemiec hitlerowskich oraz Rosji sowieckiej na Polskę wielu oficerów policji znalazło się w niewoli sowieckiej, m.in. komisarz Piotr Jurczak, który został zamordowany w kwietniu 1940 roku i pochowany w zbiorowej mogile w Miednoje. W tym czasie ziemia myślenicka stała się, na mocy zarządzenia okupanta niemieckiego, częścią Generalnego Gubernatorstwa ze stolicą w Krakowie. W kolejnych latach wojny na tym terenie miały miejsce zbrojne działania AK, wymierzone w okupanta niemieckiego. Dnia 21 stycznia 1945 wojska sowieckie IV Frontu Ukraińskiego, wypierając Niemców, zajęły okolice Myślenic, inicjując dzieje tego regionu w tzw. rzeczywistości Polski Ludowej.
Chcąc przypomnieć dzisiejszej młodzieży postać przykładnego policjanta oddanego służbie, ojczyźnie, a także wzorowego obywatela młodszym pokoleniom, Pan Stanisław Zając, mieszkaniec Myślenic w roku 1997 zgłosił wniosek o upamiętnienie kapitana Piotra Jurczaka. Ponad rok później w dniu 10 listopada 1998 roku na jednej ze ścian budynku obecnej Komendy Powiatowej Policji w Myślenicach, odsłonięto i poświęcono wykonaną z brązu tablicę pamiątkową, na której widnieje płaskorzeźba przedstawiająca kapitana Piotra Jurczaka oraz napis następującej treści:

„W tym budynku w latach 1936 – 1939 pełnił służbę Komendant Powiatowy Policji Państwowej kpt. Piotr JURCZAK. Jeniec Obozu w Ostaszkowie, zamordowany w kwietniu 1940 roku przez NKWD w Twerze.”

Tablica została ufundowana przez Urząd Miasta i Gminy Myślenice oraz myślenicką Policję. W uroczystości odsłonięcia oraz poświęcenia tablicy uczestniczyła córka kpt. Piotra Jurczaka - Pani Hanna Gucwińska z Wrocławia, która dokonała odsłonięcia tablicy. Komisarz Piotr Jurczak był też znany i dobrze wspominany przez mieszkańców Gorlic, gdzie przez pewien okres czasu przebywał. Chcąc oddać hołd zamordowanemu policjantowi w ramach programu edukacyjnego „ Katyń… ocalić od zapomnienia” posadzone zostały dęby pamięci poświęcone - Bohaterom Zbrodni Katyńskiej.
Jednym z nich jest dąb poświęcony pamięci komisarza Piotra Jurczaka. Zasadzony on został 23 marca 2010 roku w ogrodzie Internatu Zespołu Szkół Nr 1 im. Ignacego Łukasiewicza w Gorlicach przy ul. Wyszyńskiego 16.



Źródła:
1. Tablica pamiątkowa opis, informacje, które są zawarte o miejscu pamięci pozyskałyśmy dzięki nawiązaniu kontaktu z Komendą Powiatową Policji w Myślenicach.
Strony internetowe:
2. Dęby pamięci, https://www.powiatgorlicki.pl/aktualnosci/deby-pamieci.html 14.04.2018.
3. Myślenice, http://gazeta.myslenice.pl/archiwalne-myslenice-jesien-1939-roku 11.04.2018.

Zdjęcia
Zdjęcia miejsca 1 Zdjęcia miejsca 2 Zdjęcia miejsca 3

Żywa lekcja historii

Opis przeprowadzonej żywej lekcji historii

Temat: „Epizody z dziejów policji polskiej”

Temat powstania oraz historii Polskiej Policji Państwowej jest niezwykle bogaty i obszerny. Zainteresowanie tym zagadnieniem wzrastało wraz z gromadzeniem coraz większej ilości dokumentów, wspomnień i relacji oraz zdjęć.

Przygotowując i prowadząc żywą lekcję poświęconą historii Polskiej Policji Państwowej nie byłyśmy wstanie zaprezentować ogółu przygotowanych zagadnień. Udało się nam jednak przybliżyć naszym rówieśnikom wydarzenia mające niebagatelny wpływ na postrzeganie przedwojennej Polskiej Policji Państwowej na przykładzie wybranego funkcjonariusza. Był nim nadkomisarz Piotr Jurczak, którego osoba - za pośrednictwem wspomnień jego córki Hanny Gucwińskiej - przeniosła nas do czasów, w których wierność dewizie ,,BÓG, HONOR, OJCZYZNA” przekładała się bezpośrednio na życie oraz służbę w formacji Polskiej Policji Państwowej.

W naszych rówieśnikach wzbudziło to na tyle żywe zainteresowanie, iż musiałyśmy uwzględnić ich prośby i przeprowadzić ,,żywą lekcję historii” nie tylko w zaprzyjaźnionej szkole tj. VI Liceum Ogólnokształcącym, ale również w naszej placówce oświatowej, czyli w VII Liceum Ogólnokształcącym w Legnicy.

Chcąc przedstawić koleżankom i kolegom jak najwięcej informacji o wybranej postaci komisarza Piotra Jurczaka, podjęłyśmy bliską współpracę z pracownikami Oddziału IPN we Wrocławiu oraz z Komendą Wojewódzką Policji we Wrocławiu, gdzie miałyśmy możliwość spotkać się z jedyną osobą, która żyjąc obecnie posiada najpełniejszą wiedzę o Piotrze Jurczaku, czyli z jego córką, Panią Hanną Gucwińską.

Lekcję rozpoczęłyśmy przedstawieniem przygotowanej przez nas prezentacji multimedialnej. Zawierała ona informacje o najważniejszych według nas faktach, które powinny być znane młodemu pokoleniu Polaków oraz o różnorodnych ciekawostkach dotyczących Polskiej Policji Państwowej.

Opowiedziałyśmy o początkach tej, jakże ważnej, instytucji, o dniu - w którym została ona powołana, czyli 24 lipca 1919r. oraz przytoczyłyśmy rotę przysięgi, którą składali przyjmowani do służby policjanci. Brzmiała ona następująco:

“Przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu na powierzonem mi stanowisku pożytek Państwa Polskiego oraz dobro publiczne mieć zawsze przed oczyma; władzy zwierzchniej Państwa Polskiego wierności dochować, wszystkich obywateli kraju w równem mając zachowaniu, przepisów prawa strzec pilnie, obowiązki spełniać gorliwie i sumiennie, rozkazy przełożonych wykonywać dokładnie, tajemnicy urzędowej dochować. Tam mi Panie Boże dopomóż.”

Uczniowie byli zaskoczeni słowami roty i faktem, iż w tamtych czasach religia odgrywała dużą rolę w życiu publicznym Polaków i w rocie składanej przez policjantów, jak widać, jest to uwzględnione. Tak samo jak w przedstawionych przez nas Przykazaniach Policji, które nawiązują do 10 Przykazań Bożych.

„Ja jestem służbą świętą, która wywiedzie naród Twój z niewoli zbrodni i występków, a domowi Obywatela zapewni spokój.
1. Nie będziesz miał nic innego przede mną.
2. Nie będziesz brał imienia mego na szkodę Państwa.
3. Pamiętaj żebyś mundur swój czcił jako świętość i złym uczynkiem nie plamił .
4. Czcij, szanuj i broń praw obywateli i przełożonych Twoich, a Naród Twój będzie długo żył i dobrze będzie mu się powodziło.
5. Nie zabijaj krzywdą.
6. Nie szargaj świętości i honoru Twego.
7. Nie sprzedawaj się wrogom ładu i porządku publicznego.
8. Nie świadcz fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu Twemu.
9. Nie pożądaj sławy bliźniego Twego .
10. Ani stanowiska, ani stopnia, ani imienia, które jego są”.
Wielkim zaskoczeniem dla naszych rówieśników były również ciekawe informacje dotyczące struktur i funkcjonowania przedwojennej Policji Państwowej, np. fakt, że:
•kobiety w Policji były od samego początku, po utworzeniu Polskiej Policji Państwowej było ich zaledwie 19, lecz liczba ta powoli i systematycznie rosła. Kobieta, Stanisława Filipina Paleolog, uzyskała nawet stopień komisarza Policji Państwowej oraz (poza Policją) służyła także w wojsku, gdzie uzyskała stopień majora.
•policjant, który chciał się ożenić, musiał prosić o zgodę swojego przełożonego, aby ten sprawdził czy kandydatka będzie odpowiednia dla ówczesnego policjanta.

Przybliżyłyśmy również uczniom VI i VII LO informacje na temat miejsca, w którym spoczywają ciała zamordowanych w obozach policjantów. Jest to Cmentarz Wojenny w Miednoje - największa policyjna nekropolia, która została otwarta i poświęcona 2 września 2000r. Tam najprawdopodobniej spoczywa również ciało bohatera naszej pracy konkursowej „Policjanci w służbie historii” - nadkomisarza Piotra Jurczaka. W tym względzie nie mamy jednak pewności, gdyż jego córka, Hanna Gucwińska, przekazała, iż całe swoje życie spędziła na szukaniu ciała ojca - lecz do tej pory go nie odnalazła.Podczas lekcji skoncentrowałyśmy uwagę na dziejach Policji Polskiej od czasu jej powstania po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, poprzez okres międzywojenny oraz czas II wojny światowej. Zasadniczą jednak częścią lekcji była prezentacja postaci nadkomisarza Piotra Jurczaka jego zasług i odznaczeń, które uzyskał za udział w walkach w obronie niepodległości Polski oraz jako wzorowy policjant. Chciałyśmy przede wszystkim pokazać, jakim był człowiekiem - mężem i ojcem – bo przecież był on żywym człowiekiem – nie tylko BOHATEREM. Jego postępowanie, charakter i relacje z ludźmi z pewnością kształtowane były przez dom rodzinny, szkołę i otoczenie.

Zdecydowaną większość informacji zyskałyśmy dzięki życzliwości córki nadkomisarza, Pani Hannie Gucwińskiej, która ze wzruszeniem opowiadała nam o swoim ojcu. Bardzo go ceniła i kochała. Wspominała, że był wielkim patriotą i zawsze cechował go wielki szacunek do munduru. Ze łzami w oczach przywoływała obrazy wspomnień, w których jej ojciec uczył ją wiersza Władysława Bełzy „Kto ty jesteś? Polak mały...”.

Otrzymałyśmy od Pani Hanny jej prywatne zdjęcia przedstawiające ojca oraz miejsca, w których przebywała, odbywając ,,pielgrzymkę” drogami swojego ojca, aby odnaleźć jego ciało. Te zdjęcia przestawiłyśmy uczniom, którzy wzięli udział w żywej lekcji historii przeprowadzonej w VI i VII Liceum Ogólnokształcącym w Legnicy.

Nasi koledzy i koleżanki byli zafascynowani historią Polskiej Policji Państwowej oraz losami nadkomisarza Piotra Jurczaka. Lekcja bardzo się podobała, na koniec zaś skierowano pod naszym adresem wiele ciekawych pytań oraz sugestię przeprowadzenia kolejnej lekcji poświęconej podobnej tematyce.

Zdjęcia
Zdjęcie 1 Zdjęcie 2 Zdjęcie 3 Zdjęcie 4
Pliki

Sylwetka policjanta

Imię i nazwisko policjanta
Nadkomisarz Piotr Jurczak
Lata życia
1896-1940
Opis postaci

,,Przysięgam Panu Wszechmogącemu na powierzonem mi stanowisku pożytek Państwa Polskiego oraz dobro publiczne mieć zawsze przed oczyma: Władzy zwierzchniej Państwa Polskiego wierności dochować, wszystkich obywateli kraju w równem mając zachowaniu, przepisów prawa strzec pilnie, obowiązki spełniać gorliwie i sumiennie, rozkazy przełożonych dokładnie, tajemnicy urzędowej dochować, tak mi Panie Boże dopomóż."
(Rota przysięgi policjanta przedwojennego)


Przystępując do udziału w konkursie, byłyśmy pełne obaw, że tu – na Dolnym Śląsku, na Ziemiach Odzyskanych – będzie nam bardzo trudno wybrać bohatera – patriotę, przedstawiciela przedwojennej Polskiej Policji Państwowej. Tereny te bowiem po wojnie zostały zasiedlone przez ludność napływową – przede wszystkim repatriantów ze Wschodu, ale także Polaków z Polski centralnej oraz emigrantów polskich z innych krajów Europy.

Dzięki wsparciu i sugestiom naszego opiekuna Pana nadkomisarza Sławomira Podebrego – zdecydowałyśmy się na wybór postaci komisarza Piotra Jurczaka – o którym pamięć pielęgnowana jest przez zamieszkującą we Wrocławiu jego córkę Hannę Gucwińską. Będącą wcześniej dyrektorem ZOO we Wrocławiu, współprowadzącą wraz z Panem Antonim Gucwińskim bardzo popularnego niegdyś programu ,,Z kamerą wśród zwierząt”.

Dzięki spotkaniu zorganizowanemu za pośrednictwem Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu z Panią Hanną, zyskałyśmy wiele cennych dla nas informacji. Spotkanie to było ponadto wspaniałym doświadczeniem, pomocnym w realizacji Ogólnopolskiego Konkursu ,,Policjanci w służbie historii”, ale również bardzo ważną – osobistą i wyjątkową dla nas - żywą lekcją historii. Przebywanie w obecności niezwykłego człowieka jakim jest Pani Hanna Gucwińska, posiadającą ogromną wiedzę o czasach przedwojennych, ówczesnym etosie zawodu policjanta, emocjach, jakie towarzyszyły Polakom w okresie po odzyskaniu niepodległości oraz w dwudziestoleciu międzywojennym, a później – dramacie II wojny światowej.

Pani Hanna niezwykle plastycznie i sugestywnie opowiadała o swoim ojcu, jego zaangażowaniu w dzieło budowy wolnej i niepodległej Polski, patriotyzmie wyrażającym się w czynnej walce o niepodległość Matris Poloniae oraz w służbie policyjnej do czasu aresztowania przez Sowietów.

Piotr Jurczak urodził się 1 czerwca 1896 roku w Szymbarku znajdującym się w województwie małopolskim. Wychowany był w tradycyjnej polskiej rodzinie darzonej ogromnym szacunkiem i kultywującej wartości patriotyczne oraz chrześcijańskie. Jego rodzice to Józef i Karolina. Już w bardzo młodym wieku Piotr interesował się formacjami mundurowymi i wkrótce wstąpił do wojska.

Od 6 czerwca 1915 roku służył w armii austriackiej, walczył w I wojnie światowej.W roku 1918, korzystając z zamieszania spowodowanego wojną domową w Rosji Radzieckiej, Piotr Jurczak zbiegł z niewoli, powrócił w rodzinne strony, gdzie ukrywał się, aby następnie w mundurze Hechtgrau nie powędrować znowu na front, tym razem włoski. W listopadzie 1918 roku brał udział w rozbrajaniu Austriaków. Wkrótce potem zgłosił się jako ochotnik do Wojska Polskiego. W styczniu 1919 roku wstąpił do Szkoły Podchorążych w Warszawie, którą opuścił w stopniu podporucznika w czerwcu 1919 roku. Następnie został przydzielony do Obozu Szkół Podoficerskich w Dęblinie o charakterze oficera wykładowcy. W tamtym miejscu napisał swój zwięzły życiorys (pisownia oryginalna):

,,... Po miesięcznym pobycie w Obozie Szkół Podoficerskich, w początkach lipca 1919r. zostałem przydzielony jako oficer specjalista do pociągu pancernego Nr 1 ,,Piłsudczyk" , służąc w nim do października 1922r. i biorąc udział we wszystkich walkach, w jakich był ten pociąg...”

Jako podporucznik Piotr Jurczak brał udział w III Powstaniu Śląskim, podczas którego dowodził pociągiem pancernym ,,Nowina-Doliwa”. Po zakończeniu powstania wojskowy ponownie znalazł się w składzie załogi PP ,,Piłsudczyk”, a wkrótce otrzymał zasłużony awans na stopień porucznika. Bezpośrednim przełożonym podporucznika Jurczaka był zasłużony w działaniach prowadzonych przez pociągi pancerne oficer – porucznik Włodzimierz Abłamowicz. Pod jego rozkazami Piotr Jurczak znalazł się dwukrotnie. Po raz pierwszy, kiedy to porucznik Abłamowicz dowodził PP Nr 1 ,,Piłsudczyk”, zaś Jurczak był dowódcą karabinów maszynowych pociągu. Po raz drugi natomiast, kiedy podczas III Powstania Śląskiego porucznik Abłamowicz dowodził dywizjonem pociągów pancernych. O opinii, jaką u przełożonego cieszył się Piotr Juszczak, niech świadczy wystawione przez porucznika Abłamowicza uzasadnienie wniosku o odznaczenie Krzyżem Walecznych.

Piotr Jurczak do 30 czerwca 1923r. pełnił służbę w szeregach Wojska Polskiego. Doświadczenie, jakie zdobył podczas pełnienia służby jako wojskowy, w późniejszych latach wykorzystał w Policji, kiedy organizacja dopiero zaczynała się kształtować. Do Policji został przyjęty 1 lipca 1923 roku w stopniu aspiranta. Początkowo pełnił służbę w województwie białostockim jako inspektor pododcinka sejneńskiego, kierownik eksp. w Wołkowysku, potem w Białymstoku: kolejno na stanowisku Komendanta Szkoły Przodowników, Komendanta Rezerwy oraz kierownika II i I Komisariatu.

Przeprowadzając wywiad z córką Piotra Jurczaka, dowiedziałyśmy się, że w roku 1931 został przeniesiony do Warszawy, a za swoją rzetelną i odpowiedzialną służbę w roku 1934 został mianowany na stopień komisarza. Rok 1936 przyniósł kolejne zmiany w karierze zawodowej naszego bohatera, został on ponownie przeniesiony, tym razem do Myślenic, gdzie trwały strajki chłopskie. Tam pełnił funkcję Komendanta Powiatowego.

Hanna Gucwińska, szukając informacji dotyczących jej ojca, zgłosiła się do Myślenic jako córka przedwojennego policjanta została tam bardzo serdecznie i ciepło przyjęta, ponieważ wielu starszych ludzi pamiętało jeszcze szanowanego, odpowiedzialnego i oddanego swojej pracy policjanta, który zawsze rzetelnie wypełniał swoje obowiązki. Okazało się także, że w dawnym, przedwojennym mieszkaniu państwa Jurczaków znalazła miejsce siedziba policji kryminalnej.

Gdy zaczęła się wojna, zmobilizowany Piotr Jurczak wysyłał w miarę regularnie listy do rodziny. Córka mówi, że wyrzucał je z pociągu i tak docierały do bliskich, jednak nie umieszczał w nich informacji o sobie, a jedynie wskazówki dla bliskich, gdzie mają się kierować – chodziło mu oczywiście o to, by znaleźli się w bezpiecznym miejscu i nie byli narażeni na szykany ze strony okupanta. Świadczy to o przykładnej trosce o rodzinę i spełnianiu się jako mąż i ojciec.

Z jednego z zachowanych listów, jak i z opowieści Hanny Gucwińskiej dowiedziałyśmy się, że Piotr Jurczak służył też pod dowództwem Józefa Piłsudskiego i miał z nim dobre kontakty. Dostał od niego majątek na Wschodzie i gdy zaczęła się II wojna światowa, uważając go za bezpieczne miejsce, kierował tam rodzinę. Jednak kiedy Sowieci zaatakowali Polskę, zdecydował, że należy opuścić majątek i wysłał żonę wraz z córką do domu zakupionego przed wojną, znajdującego się w Gorlicach. Po agresji ZSRR na Polskę w 1939 roku Piotr Jurczak znalazł się w niewoli radzieckiej w specjalnym obozie NKWD w Ostaszkowie. Razem z innymi funkcjonariuszami został przeniesiony do Tweru, tam też znajdował się obóz dla oficerów Wojska Polskiego i Policji. Wiosną 1940r. Piotr Jurczak został rozstrzelany w jednej z piwnic dawnego klasztoru, gdzie podzielił los wielu polskich patriotów, obrońców ojczyzny – policjantów, oficerów wojska, intelektualistów, których bestialsko pomordowali Rosjanie. Dowiedziałyśmy się także, że ofiary zbrodni katyńskiej następnie zostały przewiezione około 20 km od Tweru i wrzucone do głębokich dołów. Hanna Gucwińska była w miejscu, gdzie zamordowano jej ojca i z ogromnym smutkiem opowiadała nam o emocjach, jakich doświadczyła w tym miejscu. Niezwykle przerażające i poruszające jest to, że w miejscu katyńskiej zbrodni
„ panuje martwa cisza… nie słychać śpiewu ptaków ani żadnych odgłosów lasu, jak gdyby miejsce przesiąknięte krwią i cierpieniem tylu niewinnych ofiar stało się sferą sacrum, którą szanuje nawet przyroda, nie zakłócając spokoju tych, którzy tam zostali ukryci przed światem i historią... Ale pamięć nie dała się zgładzić i prawdę po świecie niesie....”

Słowa Mieczysława Dylewicza członka Stowarzyszenia Rodzina Policyjna 1939

Pani Gucwińska od wielu lat szuka ciała swojego ojca. Mimo wielu ekshumacji, w których brała udział,, nie zidentyfikowała miejsca jego pochówka. Nekropolią, w którym spoczywa prawdopodobnie Piotr Jurczak, jest Cmentarz Wojenny w Miednoje.Jednym z piękniejszych, dobrych wspomnień Hanny Gucwińskiej domu rodzinnego sprzed wojny jest to, jakie wartości były w nim pielęgnowane przez jej ojca. Były to: przede wszystkim ogromny szacunek do munduru, o czym świadczy jego postawa, jaką reprezentował przez cały okres swojej służby - zarówno wojskowej, jak i w Policji. Ważnym elementem było też przywiązanie do swojej narodowości, a w domu przypominano o postawie patriotycznej i polskości na każdym kroku, kultywowano wszystkie rocznice narodowe, śpiewano pieśni patriotyczne.

Pani Hanna z uśmiechem i wzruszeniem wspomina, jak ojciec uczył ją wiersza Władysława Bełzy ,,Kto Ty jesteś? Polak mały”. Pamięta także, że był spokojnym, ale stanowczym człowiekiem, nigdy nie podnosił głosu w domu na członków rodziny, co świadczy o jego opanowaniu, ale i autorytecie, którym się cieszył. Córka uważa ojca za bohatera i przedstawia jako postać godną naśladowania. My również jesteśmy przekonane, iż był niezwykłym człowiekiem – patriotą, którego należy traktować jako wzór do naśladowania, dla którego – w myśl słów J. U. Niemcewicza -,,Dom zawsze powinien ustępować krajowi” – tej idei był wierny do końca.

Komisarz Piotr Jurczak pośmiertnie awansował na stopień nadkomisarza. Był cenionym i wielokrotnie odznaczanym funkcjonariuszem. Pośmiertnie przyznano mu dwa ordery, a łącznie posiada ich siedem:

1. Krzyż Walecznych (1921),
2. Srebrny Krzyż Zasługi,
3. Krzyż na Śląskiej Wstędze Waleczności i Zasługi I Klasy,
4. Medal Pamiątkowy za Wojnę 1918-1921,
5. Medal Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości,
6. Krzyż Srebrny Orderu Wojskowego Virtuti Militari – 11 listopada 1976 (pośmiertnie),
7. Krzyż Kampanii Wrześniowej 1939r. - 1 stycznia 1989 (pośmiertnie).

W roku 1998 w Komendzie Powiatowej Policji w Myślenicach na prośbę jednego z mieszkańców - Stanisława Zająca - powstała tablica pamiątkowa prezentująca sylwetkę Piotra Jurczaka i będąca wyrazem uznania za oddaną służbę, jaką pełnił w Myślenicach przed wybuchem II wojny światowej, jak i w jej trakcie, aż do momentu zamordowania przez NKWD.

Piotr Jurczak był niezwykłą postacią, ogromnie zaangażowanym w budowanie ładu i porządku społecznego przed wojną, czym wykazał się w szeregach Policji. Pokazuje, jakie trudne i pełne wyrzeczeń życie wiódł przedwojenny policjant. Mimo trudów, jakie napotkał na swojej drodze, był przykładnym funkcjonariuszem, nie poddawał się i był wierny swoim ideałom oraz konsekwentnie dążył do wyznaczonych celów. Szykany, jakie go spotkały podczas I wojny światowej, jak i po, nie złamały siły i odwagi, jaką w sobie nosił. Cechował się ogromną samodyscypliną, odwagą, odpowiedzialnością, bohaterstwem oraz ukształtowanym przez dom wzorcem etyczno - moralnym. Patriotyzm i honor starał się także prezentować innym (swoim podwładnym) i go również wpoić najbliższym.Jego postawa może być wzorem do naśladowania dla funkcjonariuszy, ale także innych obywateli. Jest to osoba, która ma ogromny wkład w budowę wizerunku Polskiej Policji Państwowej, ale także jest bohaterem, który był jednym z wielu twórców historii polskiej państwowości.

„Wzywam żołnierzy Wojska Polskiego, Korpusu Ochrony Pogranicza, funkcjonariuszy Policji Państwowej, Straży Więziennej i Straży Granicznej oraz innych organów Państwa Polskiego zamordowanych w Katyniu, Charkowie, Twerze i Bykowni oraz innych nieznanych dotąd miejsc kaźni.”

STAŃCIE DO APELU!!!

ZGINĘLI ŚMIERCIĄ MĘCZEŃSKĄ!!!

„Do was zwracam się potomni! Pochylając w zadumie i szacunku głowy, by uczcić męczeństwo córek i synów Narodu Polskiego, zachowajcie w swych sercach pamięć o Ich ofierze złożonej za honor i wolność Rzeczypospolitej.”

CHWAŁA BOHATEROM!!!
CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!!!
(Katyński Apel Poległych)

Wykorzystane źródła

Bibliografia:
1.Stanisław Gazda „Kamienny deszcz” 2013 https://books.google.pl/books?id=KYBBXv5hIRoC&pg=PA153&lpg=PA153&dq=kamienny+deszcz+piotr+jurczak&source=bl&ots=m0oTcpDmIe&sig=6refTiZKgDf7S7gMJE2vnbR_hI8&hl=pl&sa=X&ved=0ahUKEwiN-ZbK0bHaAhWPKlAKHV3cDtQQ6AEINTAF#v=onepage&q=kamienny%20deszcz%20piotr%20jurczak&f=false 06.02.2018.

Strony internetowe:
2.https://nekropole.info/pl/Piotr-Jurczak 11.04.2018
3https://pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Jurczak 11.04.2018
4.http://nowahistoria.interia.pl/ii-rzeczpospolita/news-pociagi-pancerne-w-walkach-o-granice-rzeczpospolitej-1918-19,nId,1054871 05.03.2018

do góry