Policjanci w służbie historii Lokalizacje miejsc pamięci -

Policjanci w służbie historii Konkurs dla uczniów „klas mundurowych”

Nawigacja

Lokalizacje miejsc pamięci

Kopalnia Soli w Wieliczce

Aktywność międzynarodowa IPN

Kopalnia Soli Wieliczka jest ściśle związana z sylwetką Stanisława Cyganika. Funkcjonariusz Policji Państwowej w 1931 r. został skierowany do pełnienia służby w Komendzie Policji w Wieliczce, której nieodzowną częścią jest kopalnia soli. W okresie międzywojennym funkcjonariusze policji przyjeżdżali do Kopalni Soli, aby dać wyraz swojemu patriotyzmowi. Zachowało się wiele zdjęć policjantów Policji Państwowej wykonanych przez fotografa Władysława Jana Gargula na schodach Szybu Daniłowicza. Są one bardzo charakterystyczne, wykonane w niemal jednakowej pozie z tabliczką upamiętniającą datę zwiedzania. Nieopodal, w czasie wojny Niemcy utworzyli obóz pracy przymusowej. Niestety nie ma żadnej tablicy, która informowałaby o tym fakcie.<br />Historia Kopalni Soli w Wieliczce sięga ok. 14 mln lat wstecz gdyż wtedy zaczęło się tworzenie pierwszych osadów solnych złoża wielickiego. Już ok.6 tysięcy lat temu ludność zamieszkująca tereny Wieliczki oprócz rolnictwa i hodowli zajmowała się produkcją soli. Otrzymywano ją odparowując solankę, czerpaną ze słonych źródeł. W XIII w. odkryto sól kamienną w Wieliczce, wówczas powstały pierwsze szyby: „Na zamku” i „Goryszowski”.W XII w. powstał dokument legata papieskiego Idziego, który jako pierwszy wymienia i potwierdza przywileje klasztoru benedyktynów w Tyńcu, koło Krakowa do darmowego pobierania soli warzonej z Magnum Sal (czyli Wieliczki). W 1368r. został zatwierdzony przez króla Kazimierza Wielkiego ordynacji górniczej tzw. „Statutu dla Żup Krakowskich”. <br />W 1772 wojska austriackie zajęły miasto i Kopalnię. Zakończyło się wówczas funkcjonowanie staropolskich Żup Krakowskich. Wprowadzono rejestr gości zwiedzających kopalnię. W 1775r. powstaje nowy podział kopalni na: Stare Góry, Nowe Góry i Góry Janińskie.W drugiej połowie XIX w. Austriacy rozpoczęli poszukiwania soli potasowo – magnezowych w Wielickiej kopalni na V poziomie w rejonie poprzeczni Kloski oraz szyb Regis otrzymał połączenie kolejowe z dworcem w Wieliczce. Do podziemnego transportu horyzontalnego wprowadzono wózki poruszanie po żelaznych szynach. Prace poszukiwawcze spowodowały dwa lata później katastrofalny wyciek. VI poziom kopalni został całkowicie zalany, walka z wodą trwała kilkanaście lat. Pod koniec XIX wieku rozpoczęto prace nad wystrojem kaplicy Św. Kingi. Długi okres panowania austriackiego wpłynął korzystnie na stan techniczny kopalni, przyniósł stabilizację. W tym czasie następuje rozbudowa miasta, uruchomiona zostaje przy kopalni elektrownia, Wieliczka otrzymuje połączenie kolejowe z Krakowem.W 1912 roku uruchomiona zostaje na powierzchni nowa zmechanizowana warzelnia, która do dnia dzisiejszego po niewielkich modyfikacjachprodukuje sól warzoną. W latach międzywojennych Kopalnia nie rozprzestrzeniała się i eksploatacja trwała w granicach wyznaczonych za czasów austriackich. W dalszym ciągu wybierano sól na sucho.<br />W 1918 roku Wieliczka odzyskała niepodległość, ale miasto było bardzo zaniedbane i zniszczone. Przystąpiono więc do porządkowania i odbudowy Wieliczki. Gdy w odrodzonej Rzeczypospolitej zlikwidowano Powiat Wielicki (1931 r.), Wieliczka została włączona do powiatu krakowskiego, co spowodowało upadek znaczenia górniczego miasta jako centrum administracyjnego. Likwidacja powiatu oraz przeniesienie Szkoły Górniczej do Katowic spowodowało odpływ inteligencji i dobrze wykształconych kadr technicznych. Na Rynku Dolnym w 1933 r. założono planty.<br />4 września 1939 roku na miasto spadły pierwsze bomby, a 7 września wkroczyły oddziały Wehrmachtu. W okresie okupacji hitlerowskiej eksterminacji uległa cała ludność żydowska zamieszkująca głównie przedmieście Wieliczki – Klasno (4000 osób, czyli połowa ogółu mieszkańców miasta).<br /> Część z nich zginęła w Puszczy Niepołomickiej, wielu wywieziono do obozu zagłady w Bełżcu. W odwecie za akcje ruchu oporu okupanci rozstrzelali Polaków w publicznych egzekucjach (1943 r.). Mimo to na terenie Wieliczki i okolic działa dobrze zorganizowana Armia Krajowa. Kopalnia została uznana za zakład o szczególnym znaczeniu strategicznym.Dyrektorem został Kurt von Velsen, a kierownikiem ruchu dołowego Henryk Echtermayer. Nie dochodziło do brutalnych akcji prześladowczych polskich górników. Niemcy zaakceptowali dotychczasowy kierunek rozwoju technicznego, a nawet wprowadzili pewne innowacje. Zaniechali techniki mechanicznego wrębiania, a zaczęli stosować wyłącznie technikę strzelniczą, przy użyciu materiałów wybuchowych.<br />W 1944 roku w kopalni powstał obóz pracy przymusowej (niedaleko Szybu Daniłowicza), gdzie miały być produkowane silniki do samolotów. Pozostałości podziemnej fabryki lotniczej jeszcze przez pewien czas po wojnie były widoczne dla zwiedzających. Wspominał o nich Tadeusz Lipski, który na łamach wydawanej w Katowicach "Gazety Robotniczej", w kwietniu 1948 r., poświęcił im kilka zdań. Pisał, że Niemcy: „w okresie okupacji urządzili w kilku podziemnych komorach fabrykę samolotów, najprawdopodobniej rakietowych. W podziemiach umieszczono dziesiątki precyzyjnych maszyn. (...) Gdy jednak na wschodzie ruszyła potężna ofensywa wojsk radzieckich, okupant (...) rozmontował urządzenia, wywożąc je w głąb Rzeszy. Z całej fabryki pozostał jedynie jakiś niekompletny kadłub samolotu czy rakiety".

Więcej
do góry