Policjanci w służbie historii Aleksandra Malara - Konkurs Policjanci w służbie historii - edycja III -

Policjanci w służbie historii Konkurs dla uczniów „klas mundurowych”

Nawigacja

Konkurs Policjanci w służbie historii - edycja III

Ewa Thel


Pełna nazwa szkoły
Katolickie Liceum św. Tomasza z Akwinu

Dane zespołu

Nauczyciel – Opiekun - imię i nazwisko
Ewa Thel

Pierwszy uczeń

Uczeń 1 – imię i nazwisko
Aleksandra Malara

Drugi uczeń

Uczeń 2 – imię i nazwisko
Maciej Dziekoła

Trzeci uczeń

Uczeń 3 – imię i nazwisko
Wojciech Juszkiewicz

Sylwetka policjanta

Imię i nazwisko policjanta
Bronisław Marchlewicz
Lata życia
1899 - 1972
Opis postaci

Bronisław Marchlewicz – urodził się 7 lutego 1899 roku w Miesiączkowie, ówczesnym powiecie brodnickim. Był Sunem Jana Marchlewicza i Julianny, z domu Tessar.
W latach 1918-1921 odbywał służbę w Wojsku Polskim. W tym okresie ukończył również Szkołę Podchorążych w Biedrusku. Po demobilizacji wstąpił w szeregi Policji Państwowej, w której pracował od 1 października 1922 roku. Początkowo pracował w województwie pomorskim, a następnie w województwie warszawskim. Od 1926 roku był instruktorem wyszkolenia wojskowego w Szkole Przodowników Policji Państwowej w Żyrardowie. Po ukończeniu Szkoły Oficerskiej Policji Państwowej został kierownikiem komisariatów w Żyrardowie, Płocku, a od 1937 roku w Otwocku.
W trakcie pracy w policji poznał swoja przyszłą żonę Marię, z którą zawarł związek małżeński w 1934 roku, a rok później przyszedł na świat syn Zbigniew.
W latach dwudziestych został odznaczony Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918- 1921.
Był szanowany przez współpracowników i społeczeństwo, poznany, jako szczery, pomocny, choć wymagający i konsekwentny.
Po napaści Niemiec hitlerowskich na Polskę w 1939 roku został ewakuowany na wschód. Po 17 września, kiedy osiągnięcie celu przewidzianego planem ewakuacji oficerów policji województwa warszawskiego okazało się niemożliwe – znajdując się na terenach zajmowanych przez Armię Czerwoną – zdołał uniknąć internowania, decydując się na powrót w kierunku Warszawy.
W rejonie Krasnobrodu, na Zamojszczyźnie, w tłumie całkowicie zdezorientowanych co dalej ze sobą począć uchodźców, odnalazł żonę i syna.
Z opowiadań syna Zbigniewa wynika, że uratował ich mapnik, który spodobał się zatrzymującego rodzinę czerwonoarmiście, i pomimo, że wiedział, iż ma do czynienia z kimś wyżej postawionym, za ten skórzany mapnik puścił rodzinę wolno. Bronisław Marchlewicz uniknął losu kilku tysięcy funkcjonariuszy polskich służb mundurowych, którzy zostali zamordowani w Miednoje. Rodzina wróciła do Otwocka – choć nie mieli nic, mieli siebie. Wrócili szczęśliwie, choć dziwnie brzmi to słowo po tym co już przeszli, a co jeszcze ich czekało na miejscu.
W latach 1939 -1944 był kierownikiem komisariatu w Otwocku. Był granatowy policjantem. Niewielu ludzi wtedy miało odwagę prosić o jakąkolwiek pomoc takiego policjanta. „To było ostatnie miejsce, posterunek policji, gdzie mogłabym się zwrócić o pomoc” – wspomina po latach Hanna Kamińska. A jednak w przypadku Bronisława Marchlewicza było całkiem inaczej…
Był oficerem Armii Krajowej ps. Śmiały. Był uczestnikiem antyhitlerowskiego ruchu oporu. Jego syn Zbigniew, znalazł kilka lat po śmierci ojca pożółkłą karteczkę, na której ojciec napisał: „Ratować wszystko, co polskie”. I te słowa kilkakrotnie podkreślił. Myśl przewodnia, maksyma, a może przyjęta wówczas reguła postępowania ?
Dając liczne dowody bezprzykładnej odwagi, z narażeniem życia własnego i swoich bliskich, występował w obronie zniewolonej ludności Otwocka. Zostało udokumentowane przez wiele osób narodowości polskiej i żydowskiej, iż uratował im Zycie, uchronił przed aresztowaniem, wywiezieniem do obozów koncentracyjnych i innymi formami prześladowań, ubezpieczał akcje dywersyjne przeprowadzane przez oddziały Armii Krajowej w Otwocku i okolicach. Udostępnił żołnierzom AK lokal w budynku, w którym mieszkał, wspomagał i ochraniał szkolnictwo konspiracyjne. Dzięki doskonałej znajomości języka niemieckiego i służbowym kontaktom z władzami okupacyjnymi, uzyskiwał i przekazywał organizacjom konspiracyjnym cenne informacje.
Jego szlachetne i patriotyczne zachowanie zostało docenione przez wielu ludzi.
Udało nam się pozyskać bardzo wiele kopii oświadczeń o bohaterskiej i humanitarnej postawie Bronisława Marchlewicza. Zadbał o to jego syn, Zbigniew, który podczas wspólnego spotkania 30 marca 2019 roku w Otwocku przekazał nam wiele dokumentów i fotografii.
Także bardzo nam pomocna okazała się Ambasada Izraela w Warszawie, gdzie pełną teczkę dokumentacji związanej z nadaniem Sprawiedliwego wypożyczono nam, abyś mogli skorzystać z tych niezwykle ważnych opisów charakteryzujących bohaterskiego policjanta.
Wracając do życiorysu – w 1949 roku Bronisław Marchlewicz został skazany za faszyzację i zdrady z lat jeszcze przedwojennych. Został skazany na 6 lat ciężkiego więzienia. Pomimo wielu tysięcy podpisów mieszkańców Otwocka i ludzi, którzy mieli wcześniej kontakt z Bronisławem Marchlewiczem, w 1950 roku nastąpiła rewizja Sądu Najwyższego i wyrok został skrócony do 1,5 roku. Odbyta kara odbiła się bardzo na zdrowiu policjanta. Już nigdy nie wrócił do sił i zdrowia, w późniejszym okresie stracił bezpowrotnie prawo do emerytury. Nie pomogły wszelkie wstawiennictwa ludzi dobrej woli, którzy dokumentowali bardzo oddaną, bohaterską, humanitarną i bezinteresowną postawę granatowego policjanta przez cały okres II wojny światowej. Na zawsze został „człowiekiem z wyrokiem”.( załączniki oświadczeń poniżej )
Dopiero kolejne władze, po wielu latach starań i zbierania dokumentów świadczących o jego zasługach, w 2004 roku został odznaczony „Sprawiedliwym wśród Narodów Świata” przez Instytut Yad Vashem za uratowanie żydowskiej dziewczynki – Marysi Osowieckiej, w sierpniu 1942 roku. „Kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat” – tak brzmi napis na medalu.
„To się nie mieści w stereotypie” – tak pisano o granatowym policjancie (Władysław Bartoszewski ).
„Jesteśmy dumni, że był jednym z nas” – Leszek Szreder.
„Zdał egzamin w chwili próby najcięższej” – Tomasz Sudoł
„Byli dla nas jak anioły w tym czarnym świecie” – Szewach Weiss
W 2009 roku, z rąk śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego syn Bronisława Marchlewicza, Zbigniew, odebrał Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski – za bohaterską postawę i niezwykłą odwagę wykazaną w ratowaniu życia Żydom podczas II wojny światowej, za wybitne zasługi w obronie godności człowieczeństwa i praw ludzkich.
Bronisław Marchlewicz zmarł w 1972 roku. Jest pochowany na otwockim cmentarzu, wraz z żoną Marią, również byłą policjantką, która również dokonała wielu czynów bohaterskich i humanitarnych. Pozostał syn Zbigniew, który dołożył wszelkich starań, aby pamięć o Jego ojcu trwała.
My pamiętamy – poznaliśmy historię bohatera, poznaliśmy kochającego syna, który nigdy nie pozwolił, aby zapomnieć o Jego ojcu.
Być może wkrótce tam znowu pojedziemy, bo jest nadzieja na spełnienie obietnic , które zapowiadały nadanie nazwy ulicy lub ronda imieniem Bronisława Marchlewicza w Otwocku. I wtedy tam będziemy.

Wykorzystane źródła

1. Sabina Bauman- “Sprawiedliwy po latach “ (22.07.2005)
2. RZECZPOSPOLITA (25.07.2005) “ To nie mieści się w stereotypie”
3. Hanna Kamińska- List ( Paryż, sierpień 2009)
4. Hanna Kamińska- List ( Paryż, 15.08.2009)
5. Oświadczenie - Jabłońska Ludmiła
6. 23.01.1949-Oświadczenie-Chłona Krystyna
7. Łódź,24.01.1949- Oświadczenie- D. Lewandowska
8. 12.11.1949- Oświadczenie- Lewandowski Stefan
9. 01.01.1945-Oświadczenie- Aleksandra Szpakowska
10. 12.02.1949- Oświadczenie-Zatyka Jadwiga, Łysakowski Tadeusz, Łysakowski Kazimierz
11. forum.gazeta.pl /forum/w,15342,26598549,26598549,Otwoczanin_Sprawiedliwym_wsród _Narodów_Świata.html
12. polish-jewish-heritage.org /Pol/05-08_Izrael_uhonorowi_granatowego_policjanta.html 25.07.2005 “ To się nie mieści w stereotypie”
13. Jerozolima,Izrael,6.01.2005-Kopie Dyplomu Honorowego- Sprawiedliwy wśród Narodów Świata
14. Ksero-Legitymacja-06.11.2009- Lech Kaczyński- oddznaczenie Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski
15. Podgląd Archiwalny Instytutu Pamięci Narodowej, Tom 8,Warszawa 2015, str.225.-246.
16. 25.11.1945- Oświadczenie- Ks.Wolski
17. Fakty, który nie zostały udokumentowane, zebrane przez syna Zbigniewa Marchlewicza
18. Zaświadczenie o przynależności do Armii Krajowej, Otwock 01.08.1944
19. Zaświadczenie Komisji Likwidacyjnej K.P.N
20. 18.10.1937-Rozkaz nr.630
21. 23.01.1949-Oświadczenie- Karol Chłowny
22. 17.06.2012 Oświadczenie- Zbigniew Marchlewicz
23. 21.01.1949-Oświadczenie- Dr. Czesław Wrzesiński, lekarz z Otwocka
24. 25.01.1949-Oświadczenie- Franciszek Borawski
25. 26.06.1946,Gdynia- List do Telewizji Polskiej- Ryszard Szpilrain
26. 22.01.1949-Oświadczenie Zawiadowca Stacji Otwock (podpis nieczytelny)
27. Oświadczenie - mieszkanka z Otwocka Pani Walicha (brak daty)
28. 09.09.1948-Oświadczenie Michalina Duroczowa
29. 29.09.1944-Oświadczenie- Franciszek Borawski, Stanisław Bolas, Stefan Kowalski
30. 23.01.1949-Oświadczenie- Eugenia Kokonko
31. 29.09.1944- Zaświadczenie- Stanisław Bolas- Rada Narodowa w Otwocku
32. 23.01.1949-Oświadczenie- Gertruda Marciniak
33. 22.01.1949 - Oświadczenie- Adamski Piotr
34. 25.01.1949-Oświadczenie-Jadwiga Pisarenka
35. Gazeta Otwocka-wydanie specjalne-08.2012- “ Losy Otwockich Żydów”
36. Policja 997,nr.4, lipiec 2005- “ Różne odcienie granatu”- Grażyna Bartusiek- “ Nie wszyscy zdają egzaminy”-Władysław Bartoszewski,” O zagładzie.. wywiad bez pytań”-Grażyna Bartusiek i Paweł Biedniak
37. Gazeta Otwocka- wydanie specjalne,lipiec 2012- List Hanny Kamińskiej z 12.09.1945 do Ks.Kanonika Wolskiego-” Prześladowany bohater”
38. “Wiadomości historyczne z wiedzą o społeczeństwie”- 1/2015 (styczeń/luty)- “ Dylematy” “Granatowej” policji “- scenariusz lekcji
39. Grzegorz Jach - POLICJANCI - policyjny magazyn historyczny numer specjalny, 21.10.2011 “Sprawiedliwy”
40. Tomasz Sudoł, Jan Żaryn- wydawnictwo Neriton “ Polacy ratujący Żydów”- Historie niezwykłe, T. Sudoł : “ Zdał egzamin w chwili próby najcięższej”-historia Majora Bronisława Marchlewicza Policjanta Polskiego z Otwocka
41. Stanisław Zając - fragment “ Nad brzegami Świdra”, Otwock 2018
42. “Uciekaj stąd !”- Wspomnienia Heleny Fiszel
43. Wywiad z synem Zbigniewem Marchlewiczem przeprowadzonym przez : Aleksandre Malara, Macieja Dziekoła, Wojciecha Juszkiewicza

Miejsce pamięci

Nazwa miejsca
Cmentarz Parafialny w Otwocku
Lokalizacja
Dom, Kościuszki 1

Więcej
Zdjęcia
Zdjęcia miejsca 1.1 Zdjęcia miejsca 1.2
Nazwa miejsca
Kościuszki 5 ( dawniej nr 1 )
Lokalizacja
Dom, Kościuszki 1

Więcej
Zdjęcia
Zdjęcia miejsca 2.1
Nazwa miejsca
Kamień Pamięci
Lokalizacja
Kamień Pamięci Żydów Otwockich

Więcej
Zdjęcia
Zdjęcie miejsca 3.1 Zdjęcie miejsca 3.2
Dokładny opis miejsc

1. Cmentarz Parafialny w Otwocku – grób majora Bronisława Marchlewicza i Marii Marchlewicz ( żony, także policjantki ).
Naszą podróż ( ok.500 km ) rozpoczęliśmy od wizyty na cmentarzu. Tam spotkaliśmy się z synem naszego bohatera, Zbigniewem Marchlewiczem, który od tego momentu był naszym przewodnikiem po najważniejszych miejscach w Otwocku, a także życiu swojego bohaterskiego ojca Bronisława. Towarzyszył nam również na cmentarzu przyjaciel Pana Zbigniewa Stanisław Zając, historyk, pisarz i redaktor, który zrobił nam pamiątkowe zdjęcia, zamieszczone wraz z artykułem o naszej wizycie w Otwocku, w 15 numerze „Linii Otwocka”
zatytułowanym „Patriota w granatowym mundurze” ( zdjęcie nr 1 ).
Zapaliliśmy znicz, złożyliśmy kwiaty na grobie Państwa Marchlewiczów, w ciszy i zadumie uczciliśmy ich pamięć . Stojąc tak wysłuchaliśmy także części historii o bohaterskim policjancie, odwiedziliśmy groby żołnierzy poległych podczas II wojny światowej oraz pomniki, które się tam znajdowały .
Pan Zbigniew to 84-letni emerytowany redaktor „Rzeczpospolitej”, historyk, bardzo zaangażowany w pamięć o swoim ojcu, przekazał nam wiele dokumentów i zdjęć, które świadczyły o patriotycznej i bohaterskiej postawie jego ojca. Opowieści tych słuchaliśmy z zapartym tchem – siedzieliśmy w stylowej, charakterystycznej dla starego Otwocka kawiarni, przy kawie i ciastku – w serdecznej i niemal rodzinnej atmosferze ( zdjęcie nr 2 ).

2. Kościuszki nr 5 ( dawniej: nr 1 ) - dom, w którym mieszkał Bronisław Marchlewicz z rodziną, a w którym wydarzyło się wiele niezwykle ważnych i istotnych zdarzeń ( zdjęcie nr 1 ).
Tak wspomina Hanna Kamińska, także dawna mieszkanka tego domu:
… „Wszystko to odbywało się jak w tragedii greckiej. Jedność miejsca – Otwock, Kościuszki 1. Jedność akcji – ratować dziecko. Jedność czasu – cztery, pięć dni, może tydzień. To na Kościuszki 1 dowiedziałam się, że Marysia przeżyła wojnę. Pani Szpakowska oddała mi legitymację Anny Osowieckiej przechowywaną od tragicznego sierpnia 1942 roku. Tylko dzięki zdjęciu z tej legitymacji Michele Donnet, czyli Marysia Osowiecka wie, jak wyglądała jej matka.
Nie wiem, ile było takich miejsc, jak Kościuszki 1. To właśnie łańcuch ludzi odważnych i dobrych – z narażeniem własnego życia – nie wahał się nawet przez moment, by pomagać współmieszkańcom znajdującym się w największym niebezpieczeństwie. Trzeba bowiem pamiętać, że działo się to w czasie, gdy najmniejszy kontakt z Żydami, nie mówiąc już o jakiejkolwiek formie pomocy, zagrożony był karą śmierci. Trwające w naszej pamięci po wsze czasy ogniwa tego łańcucha to „Sprawiedliwa wśród Narodów Świata siostra Gertruda Marciniak, Sprawiedliwy ksiądz Ludwik Wolski oraz Sprawiedliwi z KOSCIUSZKI 1 – pani Aleksandra Szpakowska i BRONISŁAW MARCHLEWICZ.

Hanna Kamińska z Kościuszki 1, Paryż, w sierpniu 2009 roku

3. Kamień Pamięci Żydów Otwockich – ul. Reymonta, Otwock. Napis na tym kamieniu brzmi:
TU W ZBIOROWYCH MOGIŁACH  SPOCZYWA OKOŁO 2000 
OTWOCKICH ŻYDÓW ROZSTRZELANYCH W TYM MIEJSCU
W SIERPNIU I WRZEŚNIU 1942 R. PRZEZ NIEMIECKICH
OKUPANTÓW.
PAMIĘTAJMY O ICH TRAGEDII, A TAKŻE O WSZYSTKICH 
WYMORDOWANYCH ŻYDOWSKICH WSPÓŁOBYWATELACH  
NASZEGO MIASTA.
MIESZKAŃCY OTWOCKA

( zdjęcie nr 1 ).


W tym miejscu mieliśmy okazję zadać jeszcze wiele nurtujących nas pytań, posłuchać opowieści o dzieciństwie pana Zbigniewa , wśród śpiewu ptaków pod sosnami przeżyć to pełne wzruszeń spotkanie. Przecież to właśnie tu najprawdopodobniej spoczywa także mama małej Marysi.
Moglibyśmy jeszcze wskazać jedno miejsce pamięci – Instytut Yad Vashem w Jerozolimie – w Parku Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, na Wzgórzu pamięci – tablica zawierająca nazwiska SPRAWIEDLIWYCH – wśród nich oficer polskiej policji MARCHLEWICZ BRONISŁAW.
( zdjęcie nr 2 )

Żywa lekcja historii

Opis przeprowadzonej żywej lekcji historii

Dnia 25 kwietnia 2019 roku, w Bibliotece Wojewódzkiej i Miejskiej w Gorzowie Wlkp. przeprowadziliśmy żywą lekcję historii - „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”.
Wśród zaproszonych gości byli :
uczniowie klasy policyjnej z Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Gorzowie Wlkp. wraz z opiekunem,
członkowie Klubu Seniora działającego przy Wojewódzkiej Bibliotece,
nadkomisarz Fabian Rogala, Komendant Miejski Policji w Gorzowie Wlkp.,
podkomisarz Grzegorz Basta, Naczelnik Wydziału Prewencji KMP w Gorzowie Wlkp.,
nadkomisarz Marcin Maludy, rzecznik prasowy z KWP w Gorzowie Wlkp.,
dyrektor naszej szkoły Marek Robak,
rodzice i dziadkowie – łącznie było 35 osób.

Bohaterem tej lekcji był major Bronisław Marchlewicz, policjant, który w czasie okupacji niemieckiej ratował Żydów i Polaków przed aresztowaniami i pewną śmiercią.
Przygotowaliśmy wystawę dotyczącą naszego bohatera, którą można było obejrzeć bezpośrednio po lekcji, a także była ona dostępna dla odwiedzających bibliotekę do 16 maja włącznie.
Następnie przedstawiliśmy bohaterskiego policjanta w programie słowno-muzycznym, dołączając do tego prezentację multimedialną ( scenariusz na końcu ).
Pod koniec lekcji odbył się krótki test wiedzy o Bronisławie Marchlewiczu, w którym wszyscy obecni wzięli udział. Najlepsi zostali nagrodzeni imiennymi dyplomami i nagrodami rzeczowymi w postaci bardzo wartościowych publikacji książkowych, a także nie zabrakło słodkości.
Całość naszej lekcji została udokumentowana zdjęciami przez naszą koleżankę z klasy Julię Sztachańską, a jednocześnie została uwieczniona na filmie nasza prezentacja, przez rzecznika prasowego nadkomisarza Marcina Maludę i jeszcze tego samego dnia zamieszczona na stronach Komendy Wojewódzkiej Lubuskiej Policji, Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.

http://www.lubuska.policja.gov.pl/go/serwis-informacyjny/aktualnosci/29239,Zywa-lekcja-historii-krzewimy-pamiec-o-wybitnych-policjantach.html

Zdjęcia
Zdjęcie 1 Zdjęcie 2 Zdjęcie 3 Zdjęcie 4 Zdjęcie 5
Pliki
Plik 1 Plik 2
do góry